środa, 4 lutego 2026

Nowy 3.02.2026


bez rytuału


w końcu przyjechaliśmy 

ale Uber wypluł nas

z taką nieznaną jeszcze

pogardą


dusimy się kablami

użyczamy fazę sztucznej życzliwości

uruchamiamy Audi zamiast wygaszać diesle


daj mu pożycz

nawet na rok byle był dalej od ciebie

niech poczuje starą zapomnianą 

serdeczność


pokochaj nawet

na wieczność uzyskasz rozdzielenie 

stałą kartę niebytu 

jej twarz za nieumytą szybą

zniknie


na razie sople zamiast krat

trzymają 

ale przyjdzie wiosna

nowa talia zgranych kart


uwolnione oczy

nie pikietują na rogatkach

chude osy 

podrabiane robotnice


prawie pomarańczą pachnące

długo w ciszy

samotnego łóżka 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga