czekając na sprawiedliwy wyrok
jestem z wami
cebulą i calabresa
tłumaczcie się
ze swoich tajemnic
przyszedłem
bo chciałem do tej samej dołączyć piaskownicy
jak nigdy
te same opłatki ziemniaczane
na byczym mięsie
a potem
zabijecie przez pomyłkę
przypadkowo
moim lewarkiem
dla mojego dobra
na razie byłem
w niebie
a tam nie lepiej
pilnujący mnie aniołowie zasypiają
gdzie popadnie
zwieszając czoła nad
zieloną przepaścią