piątek, 11 września 2026

Sorry nie chciałem

 




Pół pestki jak pół serca

ŚRODEK prawie cały i nieprzyjemnie gorzki

monitorujemy jak nas monitorują

bez musztardy tej najgorszej

nawet odrobiny nie byłbym sobą 


MOSTARDA ELEFANTE (zielony, rozradowany słoń na opakowaniu.

oby nie był żółtodziobem, oby miał doświadczenie jak ja,

był doświadczony przez czas i miał swoje (moje) zdanie.


A PRAWDA JEST TAKA:

Kiedy opowiadam że tu jest inaczej nikt nie wierzy. Stykam się z nieodpowiednimi osobami,

mieszkańcami Rio albo Sāo Paulo. WSZYSCY jakby są, ale za chwilę o nich zapominam.

I oni też już nie pamiętają o mnie. Zostają w pamięci ci co chcą być za wszelką cenę

nawet niewielką.


Sprzedają twardą skorupę albo miękkie wnętrze kokosa. Akurat ten rozłożył krzesełko,

czekam jak każdy inny w kolejce po miękkie podbrzusze kokosa.  

Przez piasek od strony morza idzie faraon z drinkiem.

jestem wkomponowany w dynamikę nieistotną

i nieistotnych. Łaknę potwierdzenia moich myśli.


W fale odpływu i łyki przerywane kaszasy

zawsze wnika zwątpienie. Próbuję uwierzyć 

w tego co kupił wodę 300 ml bez gazu.


Próbuję uwierzytelnić jego lot _ wylot z Nordeste, 

jednak nie jest to wskazane. Próbuję odradzić mu taki zwrot akcji

w przyszłości. Legitymizuję jego kartę pływacką.

Od wczoraj może ubiegać się o prawo jazdy

dla pasażera buggy wydmowego.

Brzmi jak widmo, które nagle

zstąpiło na ziemię.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga