poniedziałek, 1 czerwca 2026

Szybki zmierzch

 szybki zmierzch

————



chłodny 

wiatr 

przychodzi

wraz z praską mgłą

oddaje trzęsące się pisklęta

mamom


lasy rąk 

łęgowych

wielokrotności naszych nieukradkowych 

uścisków


pięciopalczaste łapy

odbite na piasku

kiedy wszystko

staje nagle

na głowie

i wymieniasz drobne

na banknoty


rowery oddychają tym samym tlenem

lampy 

bez powiek

i brwi

cienkie w pasie

jak namiętne urojenia


podteksty 

nie mieszczą się

pod czapką

kościuszkowca


on już od świtu 

w drodze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga