sobota, 27 czerwca 2026

most na rzece Kwai



most na rzece Kwai


zazdrościłem

nikłego światełka

czarno białego

z latareczki podręcznej


księżyc był świadkiem 

kiedy 

siliłem się na małego

kota


marzenia ale to mrzonki 

umoralniają

świątynie buddyjskie

ale nie do zamieszkania

tylko na krótko

dlatego stoję pusty


odprawiłem mnie i ciebie

z wiatrem

na moście ubrudziłem dłonie 

czernią

zacięcie lśniło rdzą

upuściłem błękit


na kolanach

sprzątając

dociskając szczękę

do spodu


znajduję przypadkowe kawałki

niepublikowane

omyłkowo wrzucam

do bio

w ten sposób 

nic nie ulega

dekompozycji





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga