niedziela, 1 marca 2026

costa azul słabe półwytrawne

 Costa Azul półwytrawne

————


zostaliśmy małymi 

ślimakami bez impetu

śluz ma barwę mleka

w proszku


wrzucają je łopatkami

do ust

jak na jakimś targowisku


wystawiłem rogi

na usilne błagania

nieopodal rzeki

smródki

udajemy ludzi stąd 

zatykając pokaźne nosy


pobłażliwi dla ziomali

na krańcu

największego zakola

w dole 

jakby plaża

jakby jeszcze coś miałoby

się stać


na krawędzi przystań

gospodarzy jakby wywiało

pijani księżycem 

samotną nocą

w dzień kąpani 

białym jacuzzi

mają wszyscy nas za miastowych


nasz styczeń 

a ich maj

zazdrościmy sznurów wakacji na szyjach

opalonych

śmierdzi spalinami od Fiata 125

młodziutkie liście 

przytrzaskują złośliwe

skórę












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga