*Wszystko inaczej*
Wszystkie szlaki prowadzą
do spotkania
wiją się by nas odnaleźć
dzwonię w połowie niedowierzając
drugą połową płaczę
ze szczęścia
przebrniemy każdą odległość
wytarte słowa z ust erudyty
całą dobę niebo stoi przy nas
drobiazg który smakuje sercu
przechodzisz obok ja staję jak wryta
ty robisz to ja mówię
czujemy w ustach dobry smak
tego drugiego
i jakaś przyjazna siła
opakowała przestrzeń
odzywam się by usłyszeć
wszystko uderza mnie inaczej
wszystkie scieżki prowadzą
do spotkania
wiją się by nas odnaleźć
dzwonię w połowie niedowierzając
drugą połową płaczę
ze szczęścia
przebrniemy każdą odległość
wytarte słowa z ust erudyty
całą dobę niebo stoi przy nas
drobiazg który smakuje sercu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz