Młodość/piękno
—-
biegniesz do mnie
z otwartym prysznicem
z ciepłą wodą
ufna że wiek robi swoje
i wybacza
firanka puszczona luzem
puszcza wolno twoje stopy
w moim kierunku
mogę tylko policzyć
ile kroków mierzy
nierozważność
szalona bardziej od wyrwy
w chodniku
przepasana cienką taśmą
bezpieczeństwa
lecisz przez lata
mnie już tam nie ma






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz